Archiwa kategorii: Psychologia biznesu

Jesteś samozatrudnionym, czy tego chcesz czy nie

Nawet jeżeli pracujesz w wielkiej korporacji, gdzie obok Ciebie na sali jest jeszcze 50 osób i każdy wykonuje tę samą pracę, pamiętaj że jesteś samozatrunionym. Złudzenie, że Ty tylko pracujesz a za Twoje życie odpowiada firma, to tylko złudzenie.
Nawet gdy dopiero się uczysz, też jesteś samozatrudnionym. Złudzenie, że Ty tylko zdajesz egzaminy i żyjesz od sesji do sesji, a papierek z uczelni poprowadzi Cię przez życie to tylko złudzenie. Czytaj dalej

Co się opłaca: biznes czy praca?

Crystal_Clear_app_kspreadGdy wymieniałem 9 powodów, dla których warto być przedsiębiorcą, to tylko w zarysie opisałem kwestię finansową. Teraz postaram się opisać podstawowe różnice miedzy człowiekiem zatrudnionym a przedsiębiorcą. Posłużę się przykładem dwóch fikcyjnych postaci Tomka (pracownik) i Romka (samozatrudniony). Oboje są programistami. Oczywiście porównanie to będzie wymagało uwzględnienia pewnych założeń: Czytaj dalej

9 powodów, dla których warto być przedsiębiorcą

free_for_jobZastanawiające jest to, jak wiele młodych osób, a czasem i starszych uważa, że znalezienie sobie pracy na etacie, to jedyne słuszna rzecz, którą należy zrobić po skończeniu nauki. Jeżeli przyjrzysz się jednak dokładniej, to zauważysz, że ludzie robią tak, bo… inni tak robią. A większość nie zawsze ma rację.

Poniżej znajdziesz 9 powodów, dla których nie warto iść tam gdzie wszyscy. Czytaj dalej

Od mapy myśli do prezentacji

Wystąpienia publiczne i prezentacje stają się niemal nieodłącznym elementem życia każdego człowieka w dzisiejszym świecie. Począwszy od prezentacji maturalnej, poprzez omawianie projektów w firmie, na wystąpieniach przed większa publicznością kończąc.

Przygotowując się do poprowadzenia szkolenia czy seminarium skupiam się przede wszystkim na tym, żeby wiedza, którą przekazuję była przydatna dla osób, które mnie słuchają. Większości moich wystąpień towarzyszy prezentacja w postaci slajdów, na których umieszczam kluczowe słowa, zdania lub obrazy.  Początkowo starałem się tworzyć prezentację od razu w programie Keynote (odpowiednik PowerPointa) i zamieszczać ważniejsze informacje bezpośrednio na slajdach. Niestety kończyło się to kompletnym zamieszaniem i wielokrotnym przenoszeniem informacji ze slajdu na slajd. Musiałem poszukać innego rozwiązania… Czytaj dalej

5 kroków do satysfakcjonującego biznesu

A może by tak zacząć prowadzić własną firmę? Hmmm… Tylko jak ten biznes miałby wyglądać? Przypomniałem sobie ostatnio o ankiecie, którą przeprowadziłem ponad rok temu. Na pytanie: „Które bariery, Twoim zdaniem, najbardziej utrudniają założenie działalności gospodarczej?” aż 46% osób odpowiedziało, że jest to brak pomysłu na własny biznes.

Jeżeli należysz do tych 46% to poznaj 5 kroków do satysfakcjonującego biznesu:

1. Poznaj siebie

Poświęć trochę czasu na zastanowienie się czym się interesujesz. Wypisz na kartce wszystkie te czynności, które potrafisz robić i  które sprawiają Ci satysfakcję. Czytaj dalej

Pomysł i wytrwałość przede wszystkim

W tym miesiącu Złote Myśli obchodzą 5 urodziny, to dobry pretekst żeby coś o tym serwisie napisać. Za wydawnictwem kryje się ciekawa historia, którą miałem okazję obserwować niemal o samego początku.

Pierwszy raz o Złotych Myślach dowiedziałem się z pewnego forum internetowego, na przełomie 2004/2005 roku. Poznałem wtedy „wirtualnie” Mateusza Chłodnickiego – pomysłodawcę i założyciela ZM. Jego pomysł polegał na założeniu internetowego wydawnictwa, które wydawałoby książki w formie elektronicznej. Pamiętam, że byłem raczej sceptycznie do tego nastawiony. Nie chciało mi się wierzyć, że ludzie będą woleli czytać książki przed ekranem komputera zamiast leżąc wygodnie w fotelu (tyle, że wtedy większość komputerów to były maszyny stacjonarne). Czytaj dalej

Krótka historia o tym, o czym jest strategia

Pamiętam pewną konferencję – spotkanie z doświadczonymi businesswoman, gdzie swego czasu przedstawiałem swoją agencję marketingową. Firma była wtedy bardzo młoda, a ja wybrałem niefortunną strategię przedstawienia jej.

Usiadłem na samym początku stołu w kształcie podkowy, co spowodowało, że prezentowałem firmę jako ostatni. Miałem prezentację przygotowaną na maksymalnie 5 minut – prawda jest taka, że powinna trwać dwie minuty. Mimo to, wszyscy rozwlekali się niemiłosiernie, opowiadając o swoich firmach, produktach i usługach. To spowodowało, że popełniłem błąd. Czytaj dalej

Spotkanie z wizytówką

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy byłem na kilku konferencjach i spotkaniach biznesowych. W takich sytuacjach poznaje się mnóstwo nowych osób, czego efektem jest spora ilość rozdanych i otrzymanych wizytówek. To właśnie przeglądając wizytownik wpadłem na pomysł napisania tego artykułu.

Wizytówki, dawniej nazywane biletami wizytowymi, wysyłane były zamiast wizyty lub ją poprzedzały. Dziś posługujemy się nimi niemal podczas każdego spotkania biznesowego. Są elementem reprezentującym firmę w oczach osoby obdarowanej. Czytaj dalej

Negocjacje: Przygotowanie

O sukcesie w negocjacjach w dużej mierze decyduje przygotowanie. Paradoksalnie brak przygotowania jest również najczęściej popełnianym błędem. Panuje opinia, ze dobry negocjator polega na swojej intuicji. Prawda jest taka, że dobry negocjator to przede wszystkim dobrze przygotowany negocjator.

Nie ma nic gorszego, niż podejść do negocjacji z nastawieniem „posłucham, co mają mi do powiedzenia i wtedy zadecyduję co dalej”. Takie podejście od razu pogarsza Twoją pozycję. Negocjator, który podchodzi do rozmów niewystarczająco przygotowany będzie zmuszony do odpierania ataków. Natomiast przygotowanie pozwala przejąć inicjatywę w negocjacjach.

Oczywiście zakres przygotowania zależy od tego, czego dotyczą negocjacje. Jeżeli zastanawiasz się nad zakupem jakiegoś przedmiotu o niewielkiej wartości, to wystarczy Ci tylko przejrzenie kilku ofert i recenzji. Natomiast w przypadku, gdy czekają Cię negocjacje z ważnym klientem, czy dostawcą to lepiej się do nich dobrze przygotować. Czytaj dalej

Własny biznes vs. Praca na etacie

Ostatnio spotkałem starego znajomego. Dość długo się nie widzieliśmy i jak to zwykle w takiej sytuacji bywa, zaczęło się od pytania: „Co słychać?” Chwila rozmowy i padło kolejne pytanie w moją stronę: „To gdzie pracujesz?” Gdy odpowiedziałem, że rozwijam własny biznes to mój znajomy spojrzał na mnie z niedowierzaniem i powiedział: „Odważnie, ja bym się do tego nie nadawał”

Już kilka razy spotkałem się z taką reakcją, więc zacąłem sie zastanawiać co to znaczy „nadawać się”? Czytaj dalej