Myśl przedsiębiorczo i działaj dochodowo!

  • Efektywność, kreatywność, innowacja
  • Umiejętność wykorzystania pomysłów, okazji
  • Praktyczna wiedza o finansach i psychologii biznesu
  • Ciekawe książki, szkolenia i warsztaty
  • Pomysły na dochodowy biznes


Zgadzam się
z Polityką Prywatności

Jak nie kupować pod wpływem emocji

Autor: Jakub Ujejski

You are currently browsing comments. If you would like to return to the full story, you can read the full entry here: “Jak nie kupować pod wpływem emocji”.

Może Cię zainteresować:

3 Komentarzy do “Jak nie kupować pod wpływem emocji”

  1. Leokadia pisze:

    na pewno należy uważać by nie kupować czegoś pochopnie, ale nie wolno wpaść w drugą skrajność; w końcu czasem kupuje się coś by sprawić sobie frajdę i może to być coś mniej potrzebnego, ale coś co sprawi, że będę miała lepszy humor (a przecież to jest szalenie ważne); dla mnie mogą to być jakieś kolczyki, koraliki czy nowa apaszka – nie muszą być drogie, ale chcę poczuć, że zrobiłam to dla siebie

  2. Bożena pisze:

    Zgadzam się, że oferty czychają na nas na każdym kroku i w każdym miejscu, ja staram się bronic przed tym atakiem robiąc listę zakupów. Dzięki takiej małej pomocnej karteczce możemy trenować siłę charakteru i zaoszczędzić parę groszy, które skumulowane możemy przeznaczyć na wymarzony zakup.

  3. Zgadzam się w 100% z autorem, chyba jestem fanem zwracania uwagi na to, czy coś jest mi potrzebne.

    Nie pamiętam, abym w ciągu ostatnich 3 lat kupił coś zbędnego, no może poza papierosami, ale – jak to Kuba ma w zwyczaju pisać – to jest temat na inny artykuł ;)

    Wchodząc do sklepu mam już dokładną wizję tego, co chcę kupić. Ponieważ robię zakupy codziennie w tym samym sklepie, znam go na pamięć i wiem, gdzie co jest. Ustawiam swój GPS – idę wziąć to, czego chcę/potrzebuję i wychodzę ze sklepu.

    Dzięki temu pozostałe towary praktycznie dla mnie nie istnieją. Nie widzę ich. Oczywiście to jest wybór świadomy i czasami zdarzają się sytuacje, że coś zauważę kontem oka i się zatrzymam, aby przyjrzeć się dokładniej. Na szczęście mam na to niezawodny sposób. Zadaję sobie pytanie, czy myślałem o kupnie tej rzeczy przed wejściem do sklepu? Jeżeli nie, odstawiam towar na półkę i idę dalej.

« Poprzednie Następne »