Jak nie kupować pod wpływem emocji
You are currently browsing comments. If you would like to return to the full story, you can read the full entry here: “Jak nie kupować pod wpływem emocji”.
Może Cię zainteresować:
O autorze:
Jakub Ujejski - Redaktor Dochodowo.pl
- 10.01.2010





na pewno należy uważać by nie kupować czegoś pochopnie, ale nie wolno wpaść w drugą skrajność; w końcu czasem kupuje się coś by sprawić sobie frajdę i może to być coś mniej potrzebnego, ale coś co sprawi, że będę miała lepszy humor (a przecież to jest szalenie ważne); dla mnie mogą to być jakieś kolczyki, koraliki czy nowa apaszka – nie muszą być drogie, ale chcę poczuć, że zrobiłam to dla siebie
Zgadzam się, że oferty czychają na nas na każdym kroku i w każdym miejscu, ja staram się bronic przed tym atakiem robiąc listę zakupów. Dzięki takiej małej pomocnej karteczce możemy trenować siłę charakteru i zaoszczędzić parę groszy, które skumulowane możemy przeznaczyć na wymarzony zakup.
Zgadzam się w 100% z autorem, chyba jestem fanem zwracania uwagi na to, czy coś jest mi potrzebne.
Nie pamiętam, abym w ciągu ostatnich 3 lat kupił coś zbędnego, no może poza papierosami, ale – jak to Kuba ma w zwyczaju pisać – to jest temat na inny artykuł
Wchodząc do sklepu mam już dokładną wizję tego, co chcę kupić. Ponieważ robię zakupy codziennie w tym samym sklepie, znam go na pamięć i wiem, gdzie co jest. Ustawiam swój GPS – idę wziąć to, czego chcę/potrzebuję i wychodzę ze sklepu.
Dzięki temu pozostałe towary praktycznie dla mnie nie istnieją. Nie widzę ich. Oczywiście to jest wybór świadomy i czasami zdarzają się sytuacje, że coś zauważę kontem oka i się zatrzymam, aby przyjrzeć się dokładniej. Na szczęście mam na to niezawodny sposób. Zadaję sobie pytanie, czy myślałem o kupnie tej rzeczy przed wejściem do sklepu? Jeżeli nie, odstawiam towar na półkę i idę dalej.